Rekolekcje w życiu katolika są czasem pewnej odnowy życia, refleksji i wyciszenia duchowego. To kilka dni skupienia i cichego trwania na modlitwie. Nic więc dziwnego, że nazwa ta, pochodząca z języka łacińskiego, oznacza “zbieranie na nowo” – zbieranie naszych rozproszonych myśli, sił i intencji, by wkroczyć z ukojonym sercem w tajemnicę Triduum Paschalnego.

W dniach 30.03-01.04 2026 odbywały się rekolekcje wielkopostne dla naszej społeczności szkolnej. Głosił je ks. Mateusz Buczek SDB, który prowadził nas przez te trzy dni rozmyślania na temat nas samych i naszej relacji z Bogiem.

Poniedziałkowe spotkanie rekolekcyjne składało się z nauki rekolekcyjnej, połączonej z adoracją Najświętszego Sakramentu. Kapłan przypomniał nam piękny fragment Ewangelii o spotkaniu Jezusa z Samarytanką przy studni. Dzięki temu mogliśmy odnaleźć siebie w postaci tej kobiety – Jezus przyszedł do niej, nie brzydząc się jej przeszłością ani pochodzeniem. On przychodzi także do nas każdego dnia, nie potępiając nas za nasze grzechy, słabości, lęki czy wątpliwości. On kocha nas całkowicie takimi, jakimi jesteśmy, nawet jeśli Go ciągle ranimy. Niezwykle poruszającym momentem tej części rekolekcji była adoracja, podczas której przygotowano dla nas niespodziankę. Każdy z nas mógł spojrzeć w niewielkie lustro, które miało nam uświadomić prostą, a jednocześnie potężną prawdę: że w oczach Boga każdy z nas z całą swoją historią i błędami jest dla Niego najważniejszy i jedyny w swoim rodzaju. Oprócz tego, mogliśmy zobaczyć na sali teatralnej pantomimę przygotowaną przez młodzież z naszego Oratorium, oraz wysłuchać konferencji pani Anny Bąk, coucha i psychologa – na temat szukania prawdy o sobie.

Wtorkowy dzień miał charakter bardziej pokutny i spokojny. Ksiądz Mateusz Buczek skupił się tym razem na losach Nikodema, który rozmawiał z Jezusem nocą, w ciemności, w cieniu swoich lęków. Jego postawę można by uznać za tchórzostwo – bał się innych Żydów, nie rozumiał do końca słów Jezusa, a jednak Mu zaufał. Nikodem stał się nam bliski jako człowiek szukający, który mimo lęku przed oceną świata, odważył się na szczery dialog z Mistrzem. Historia ta przypomniała nam, że nawet w największym mroku serca tli się iskra pragnienia Boga. Oprócz tego, przeżyliśmy krótką, ale niezwykle refleksyjną Drogę Krzyżową, oraz mieliśmy szansę skorzystać z sakramentu spowiedzi. Kolejnym punktem tego dnia było natomiast Misterium Męki Pańskiej, które przygotowała grupa teatralna “Qui pro Quo” pod przewodnictwem pani Róży Grzywacz.

W środę nastał najważniejszy moment podczas całych trzydniowych rekolekcji szkolnych – Msza Święta, przed którą wysłuchaliśmy po raz kolejny krótkiej nauki i przypominając sobie chrzest, wyznaliśmy naszą wiarę i wyrzekliśmy się Złego. Podczas Eucharystii, jak i w trakcie całych rekolekcji, mogliśmy po raz kolejny usłyszeć poruszające pieśni wykonywane przez nasz zespół szkolny.

Pomimo tego, że to już kolejny Wielki Tydzień naszego życia, rekolekcje na pewno przypomniały nam, co jest najważniejsze – nie tylko w czasie wspominania Męki Chrystusa i radości z Jego Zmartwychwstania, ale i przez całe życie. Każdy z nas z pewnością wyniósł z nich choćby jedno zdanie, jedno słowo, które schował w sercu na dłużej. Niech to głębokie doświadczenie pomoże nam z nową siłą przejść przez tajemnicę Krzyża, by w pełni poczuć radość płynącą z pustego grobu, także poza okresem Wielkanocy…

Tekst: Katarzyna Hałat

Dzień 1 – fot. Filip Przybylak

Dzień 2 – fot. Miron Lisak

« z 2 »

Dzień 3 – fot. Wojciech Pawlusiak